Transparentność w kulturze 2.0: strategiczne wyzwania AI Act dla muzeów, teatrów i domów kultury
Sztuczna inteligencja na dobre zagościła w polskim sektorze kultury. Muzea wykorzystują ją do tworzenia realistycznych rekonstrukcji historycznych, teatry eksperymentują z wirtualnymi scenografiami, a domy kultury automatyzują przygotowywanie opisów warsztatów czy treści publikowanych w mediach społecznościowych.
Od 2 sierpnia 2026 roku korzystanie z tych możliwości musi jednak iść w parze z nowymi obowiązkami prawnymi wynikającymi z unijnego rozporządzenia AI Act.
Dla osób zarządzających instytucjami kultury nowe regulacje nie muszą oznaczać wyłącznie kolejnych formalności. Można spojrzeć na nie również jako na element budowania cyfrowego zaufania – szczególnie ważnego w rzeczywistości, w której odbiorcom coraz trudniej odróżnić autentyczne materiały od treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję.
Instytucja kultury jako „podmiot stosujący AI”
W świetle nowych przepisów większość instytucji kultury, które zawodowo wykorzystują narzędzia takie jak ChatGPT, Midjourney czy Canva AI, występuje w roli „podmiotu stosującego” (deployer).
Oznacza to, że instytucja nie musi samodzielnie tworzyć systemów sztucznej inteligencji, by ponosić odpowiedzialność za sposób ich wykorzystania oraz za to, jak powstające przy ich pomocy obrazy, teksty czy dźwięki oddziałują na odbiorców.
1. Rewolucja w wizerunku: deepfake’i i materiały realistyczne
Jednym z istotnych wyzwań dla muzeów i galerii jest definicja deepfake’u. Według AI Act może nim być treść – obraz, dźwięk lub wideo – która przypomina rzeczywistość na tyle, że odbiorca mógłby uznać ją za autentyczną.
Co ważne, nie musi ona przedstawiać konkretnej osoby. Wystarczy, że wygenerowane wnętrze muzeum albo „zdjęcie” z wernisażu wygląda na prawdziwe. Jeżeli więc instytucja publikuje realistyczną wizualizację historyczną lub wykorzystuje nagranie ze sklonowanym głosem lektora, powinna wyraźnie poinformować odbiorców o charakterze takiego materiału.
Przepisy przewidują jednak istotny z punktu widzenia sektora kultury wyjątek artystyczny. W przypadku dzieł o charakterze stricte twórczym, satyrycznym lub fikcyjnym sposób oznaczenia można dostosować tak, aby nie zaburzał odbioru estetycznego. Informacja może znaleźć się na przykład w napisach końcowych albo w opisie wystawy.
2. Informacja publiczna i debata: pułapka tekstów AI
Instytucje kultury pełnią nie tylko funkcję artystyczną, ale również edukacyjną i informacyjną. To sprawia, że szczególnego znaczenia nabierają przepisy dotyczące tekstów generowanych przez sztuczną inteligencję.
AI Act nakłada obowiązek oznaczania takich materiałów, jeżeli dotyczą one spraw interesu publicznego – między innymi edukacji, nauki czy zjawisk kulturalnych będących przedmiotem debaty.
Nie oznacza to jednak, że każdy opis wydarzenia przygotowany przy wsparciu AI automatycznie musi zostać opatrzony dodatkową etykietą. Instytucja może tego uniknąć, jeżeli zapewni rzetelną kontrolę redakcyjną człowieka.
Nie powinna być ona ograniczona jedynie do pobieżnej korekty językowej czy stylistycznej. Osoba odpowiedzialna za publikację musi zweryfikować fakty i źródła oraz wziąć pełną odpowiedzialność za ostateczną treść. W takim przypadku materiał uznaje się za „sprawdzony”, co zwalnia z obowiązku dodawania oznaczenia AI.
3. Interakcja z widzem: chatboty i asystenci
Wirtualni przewodnicy, chatboty i cyfrowi asystenci coraz częściej pojawiają się na stronach muzeów, teatrów i innych instytucji kultury. Również w tym obszarze kluczowa staje się transparentność.
Odbiorca powinien od początku wiedzieć, że prowadzi rozmowę z systemem sztucznej inteligencji. Prawodawca oczekuje w tym aspekcie transparentności i prostoty chociażby w formie komunikatu: „rozmawiasz z maszyną”.
Obowiązek ten nie ma zastosowania jedynie w sytuacjach, w których kontakt ze sztuczną inteligencją jest dla przeciętnego odbiorcy całkowicie oczywisty z kontekstu.
Checklista wdrożeniowa dla kadr kultury
Nowe obowiązki nie powinny oznaczać konieczności każdorazowego zastanawiania się, czy konkretny materiał wymaga oznaczenia i w jaki sposób należy to zrobić. Znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wypracowanie wewnętrznych zasad korzystania z nowych technologii.
Od czego zacząć?
1. Inwentaryzacja narzędzi
Warto sprawdzić, które działy instytucji wykorzystują już systemy generatywne i do jakich zadań, na przykład promocja do tworzenia treści i grafik, edukacja do przygotowywania scenariuszy zajęć, a administracja do pracy z dokumentami.
2. Podnoszenie kompetencji (AI Literacy)
Instytucje mają obowiązek dbać o odpowiedni poziom wiedzy zespołu dotyczącej bezpiecznego i świadomego korzystania ze sztucznej inteligencji. Oznacza to potrzebę rozwijania kompetencji nie tylko osób bezpośrednio obsługujących narzędzia AI, ale także tych, które odpowiadają za efekty ich wykorzystania.
3. Zasady oznaczania
Warto ustalić jeden standard komunikowania wykorzystania sztucznej inteligencji, np. poprzez oznaczenie „Grafika wygenerowana przy użyciu AI”. Jednocześnie należy zadbać o jego odpowiednią widoczność, kontrast oraz dostępność dla osób z niepełnosprawnościami.
4. Ochrona danych i etyka
AI Act nie zastępuje RODO. Oba porządki prawne należy stosować równolegle, dlatego wdrażanie nowych narzędzi powinno uwzględniać zarówno wymagania dotyczące sztucznej inteligencji, jak i obowiązujące zasady ochrony danych.
Nadzór i konsekwencje finansowe
W Polsce za nadzór nad przestrzeganiem nowych przepisów odpowiadać będzie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI), której powołanie planowane jest na jesień 2026 roku.
Kary za naruszenie obowiązków dotyczących transparentności mogą teoretycznie sięgać 15 mln euro lub 3% obrotu. W przypadku sektora publicznego mają być jednak stosowane proporcjonalnie do skali i charakteru naruszenia. Z perspektywy instytucji kultury równie istotna jak konsekwencje finansowe może okazać się jednak kwestia wiarygodności.
Muzea, biblioteki, teatry czy domy kultury od lat funkcjonują jako miejsca, którym odbiorcy powierzają coś szczególnie cennego – zaufanie do przekazywanej wiedzy, opowiadanych historii i prezentowanych treści. W świecie, w którym granica pomiędzy tym, co autentyczne, a tym, co wygenerowane, staje się coraz mniej oczywista, transparentność może stać się jednym z ważniejszych elementów budowania i podtrzymywania tego zaufania.
Chcesz dowiedzieć się więcej na temat najnowszych przepisów AI Act?
Chcesz usystematyzować wiedzę i przygotować swoją instytucję na zmiany, jakie niesie AI Act? Wyślij do nas wiadomość, a my skontaktujemy się z Tobą, aby znaleźć optymalne rozwiązanie.
Artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi indywidualnej porady prawnej na temat AI Act. Zakres obowiązków konkretnej instytucji może zależeć od sposobu wykorzystania systemu AI, rodzaju publikowanych materiałów oraz roli instytucji w procesie wdrażania rozwiązania.
